Wola i Bemowo protestują przeciw cięciom autobusów

Podziel się tym wpisem

Mieszkańcy Woli i Bemowa protestują przeciw pomysłom urzędu miasta „przystosowania” komunikacji miejskiej do przedłużonej drugiej linii metra. W celach przystosowawczych urzędnicy planują zmiany tras popularnych linii autobusowych, co znacznie pogorszy komfort podróżowania.

Zniknąć mają linie 109 i 154, autobus 171 ma dojeżdżać z Chomiczówki tylko do os. Górczewska,  zaś linia 190 z CH Targówek dojedzie jedynie do pętli Znana. Mieszkańcy protestują i tłumaczą, że metro nie może zastąpić tak wielu różnych linii, gdyż znacznie utrudni to komunikację. Pasażerowie będą wobec tego zmuszeni do kilkakrotnych przesiadek, co jest niewygodne zwłaszcza dla osób starszych czy niepełnosprawnych.

Zarząd Transportu Miejskiego chce powiązać uruchomienie stacji Ulrychów i Bemowo ze zmianami tras autobusów: 109, 149, 154, 167, 171, 190 i 201. Takie rozwiązanie wzbudziło sprzeciw Radnych Woli.

Urzędnicy na razie nie kwapią się aby przedstawić działania zaradcze, bo nie widzą problemu. Mieszkańcy Powiśla, wykluczonego komunikacyjnie po uruchomieniu II linii metra, od lat bezskutecznie czekają na zrozumienie ze strony władz Warszawy. Nie należy zatem oczekiwać, że wysłuchani zostaną mieszkańcy Woli i Bemowa, pomimo, że omawiany projekt zmian w układzie komunikacyjnym był przedmiotem trwających do dnia 7 maja br. konsultacji społecznych.

Obecnie trwa ponoć analiza uwag i postulatów które zostały zgromadzone podczas konsultacji, zaś ostateczny projekt (wypracowany wspólnie z pasażerami), zostanie niebawem przedstawiony. „Wprowadzenie tych zmian będzie zależne od terminu oddania do użytku nowych stacji metra, a ponieważ nie jest on jeszcze znany, obecnie nie jest możliwe wskazanie dokładnej daty wprowadzenia zmian w układzie komunikacyjnym” – napisał sekretarz miasta Włodzimierz Karpiński w odpowiedzi na interpelację jednego z radnych.

Redakcja

Agencja Interaktywna dogo.pl