Może wydawać się, że planowanie i zagospodarowanie przestrzenne to zagadnienie złożone, trudne i interesujące wyłącznie dla urbanistów, architektów i innych wtajemniczonych. Nic bardziej mylnego. Zagospodarowanie przestrzenne jest codziennie obecne wokół nas i tworzy przestrzeń, w której żyjemy.
Gdy rano wychodzimy z domu, wsiadamy do auta, czy na rower. Gdy idziemy na przystanek komunikacji miejskiej, czy stoimy w korku, gdy podróżujemy do pracy, gdy wychodzimy z psem na spacer czy z dzieckiem na plac zabaw – o tym wszystkim decyduje właściwe, bądź nie, planowanie i zagospodarowanie przestrzeni. Dlaczego? Gdyż to, w jaki sposób zagospodarowana jest przestrzeń wokół miejsca naszego życia lub pracy, będzie wprost oddziaływać na to, ile czasu będziemy potrzebowali na dotarcie do pracy lub na chwilę relaksu. Przykładowo, jeśli pracujemy na drugim końcu miasta niż żyjemy, to długie godziny spędzimy w korkach. Jeśli na naszym osiedlu nie ma sklepu i podróżujemy na zakupy przez część miasta, to znów odbieramy sobie cenny czas na inne aktywności. To pogarsza nasz komfort życia. Jeśli chcemy zabrać dziecko czy psa na spacer musimy wyjechać poza miasto lub do innej dzielnicy, to znaczy, że nasza przestrzeń do życia raczej się nie nadaje.
Bardzo często w momencie zakupu mieszkania czy domu nie zwracamy na to uwagi – patrzymy bowiem na walory samego budynku. Później jednak zaczynamy żyć w tej przestrzeni i dopiero wówczas zwracamy uwagę na inne mankamenty. Bardzo często oddziałuje to na nasze dobre samopoczucie i komfort życia. Dlatego tak ważne jest, aby przestrzeń wokół nas była tak zorganizowana, by zapewnić nam maksymalnie dużo możliwości i funkcji wokół miejsca zamieszkania lub miejsca pracy. A wszystko po to, byśmy jak najmniej czasu poświęcali na przemieszczanie się w celu załatwienia różnych spraw. Podobno czas to pieniądz, ale ważne jest też dbanie o czystość naszego powietrza i stąd należy minimalizować przemieszczanie się emisyjnym transportem indywidualnym (auta) czy zbiorowym (autobus).
To oczywiście zadanie gminy, aby tak zaplanować przestrzeń by było to najbardziej optymalne i przyjazne do życia. W pobliżu naszego miejsca zamieszkania powinna zatem znajdować się infrastruktura (droga, chodnik), przystanek komunikacji miejskiej, sklep, szkoła czy przedszkole (żłobek), placówka pocztowa, apteka czy przychodnia. To oczywisty standard każdego osiedla, ale nie wszędzie niestety tak jest. Niezwykle ważna jest też bliskość terenów zielonych i infrastruktury rekreacyjno-sportowej (place zabaw czy boiska). Przydałyby się również przyjazne miejsce dla seniorów (park czy dom kultury).
Przestrzeń jest dobrem nieodnawialnym. Raz zniszczona w ciągu pokolenia, lub nawet kilku pokoleń, nie odrodzi się. Dlatego tak ważne jest, by o nią dbać i ją właściwie wykorzystywać. W ostatnich dekadach niezwykle istotne, w tym kontekście, stało się dbanie o zieloną i błękitną infrastrukturę. Z uwagi na zmiany klimatu, dotychczasowe zabetonowywanie przestrzeni musi zostać wyeliminowane. Coraz większa ilość opadów nawalnych i fale upałów powodują, że musimy coraz większą uwagę przywiązywać do retencji gruntów oraz tworzenia miejsc zacienionych, obniżających temperaturę i przeciwdziałających powstawaniu tzw. wysp ciepła. Ten problem dotyczy dziś zarówno terenów miejskich, jak i wiejskich. Dlatego tak ważna jest dziś rewizja przyjętych rozwiązań i na nowo skonstruowanie prawa, które pomoże nam tworzyć skuteczne narzędzia planowania i zagospodarowania przestrzeni.
Prawo to jednak nie wszystko. Ono pomaga nam wyważyć interes prywatny z interesem publicznym. Gdybyśmy zaś sami potrafili tego dokonać (co jest oczywiście niemożliwe), to żadne regulacje nie byłyby nam potrzebne. Z uwagi jednak na chęć maksymalizacji zysków po stronie właścicieli gruntów i rozlewanie się zabudowy (dość kosztowne), konieczne jest wprowadzanie mechanizmów, które zabezpieczą nas przed katastrofą (w tym klimatyczną i ekonomiczną) i zadbają o komfort życia w naszych gminach. W wyniku bezładu przestrzennego tracimy bowiem rocznie co najmniej 84 mld zł.
Czas najwyższy zatem zadbać o naszą przestrzeń, gdyż w praktyce jest ona bezcenna, co uwypukliła trwająca pandemia. Okazało się, że wielu naszych rodaków „uwięzionych” jest w swoich osiedlach bez minimum dostępności zieleni, terenów rekreacyjnych czy sportowych. Każdy z nas chce gdzieś mieszkać i każdy chce mieć mieszkanie na własność, ale też niezwykle ważne jest to jak i gdzie mieszkamy. Czasem ważniejsze nawet od 4 ścian, w których zwykle spędzamy mniej czasu niż poza nimi.
Przestrzeń jest zasobem kurczącym się wobec zwiększającego się zaludnienia, przez co prawie nieodtwarzalnym. Dlatego powinniśmy przykładać szczególną uwagę do ochrony przestrzeni po to, by zapewnić odpowiednią jakość życia mieszkańców, funkcjonowanie samorządów i systemu przyrodniczego.
Anna Kornecka wiceminister rozwoju, pracy i technologii (2020-2021)