Jak doniosła prasa (Gazeta Wyborcza z dn. 4. lutego 2022 r.), Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie planuje radykalną przebudowę układu komunikacyjnego w rejonie ul. Grójecka – pl. Zawiszy. Prezentowane rozwiązanie w sposób istotny skomplikowałoby ruch drogowy w tym rejonie.
Wydaje się, że stosowniejszym byłoby inne rozwiązanie, znacznie prostsze, i efektywniejsze. Rozwiązaniem tym mogłaby być estakada przenosząca ruch z al. Jerozolimskich w kierunku ul. Towarowej. Taka estakada przejęłaby co najmniej 40%, a być może nawet ok. 60%, ruchu lewoskrętnego z ul. Grójeckiej w kierunku ul. Towarowej. Prawdopodobnie wpłynęłaby ona także na zmniejszenie natężenia ruchu lewoskrętnego z al. Jerozolimskich w kierunku al. Prymasa Tysiąclecia na węźle (w tunelu) przy Dworcu Zachodnim, również tam zmniejszając często występujące korki.
Koszt budowy estakady byłby zapewne nie większy lub niewiele większy od kosztów budowy dróg zgodnie z opublikowanym planem. Biorąc zaś pod uwagę wartość gruntów, które musiałyby być przeznaczone dla zrealizowania planu budowy dwujezdniowego połączenia ul. Grójeckiej z al. Jerozolimskimi, estakada będzie z pewnością rozwiązaniem oszczędniejszym.
Niezależnie od przyszłych inwestycji, już obecnie celowa jest zmiana kierowania ruchem na pl. Zawiszy – skręt w lewo z ul. Grójeckiej w kierunku ul. Towarowej. Zmiana lokalizacji świateł usytuowanych obecnie przed jezdnią (przedłużeniem wlotu z ul. Raszyńskiej) na miejsce przed torami tramwajowymi (podobnie jak w przypadku skrętu z al. Jerozolimskich w kierunku ul. Raszyńskiej) zwiększyłaby przepustowość tego skrętu o ok. 20% i radykalnie usprawniłaby ruch. Koszt takiej zmiany – znikomy, a korzyści istotne.
Włodzimierz Witakowski
